| Strona Główna Reklama Redakcja Forum Księga Gości Historia

Neon Genesis Evangelion

| |
Multimedia
- Gry
- Manga
- Movies
- Muzyka
- Odcinki
- Okładki
- Screeny
- Filmiki

Japońskie Kimono

Beykicz
DB i Naruto
MANGAzyn EX...


| |
.:: Ah! My Goddess ::.
 Ah! My Goddess to romantyczna komedia (niektórzy pewnie już się skrzywili^_^) o miłości zwykłego chłopaka i dość niezwykłej dziewczyny, ale o tym zaraz. Wszystko zaczeło się od mangi Fujishimy Kosuke, która odniosła wielki sukces i wkrótce ukazała się seria pięciu OAV: "Moonlight and Cherry Blossoms" , "Midsummer Night's Dream" , "Burning Hearts On The Road" , "Evergreen Holy Night" , "For The Love Of Goddess". To właśnie o tej serii chciałem tu napisać. Wszystko zaczyna się, gdy Morisato Keiichi, student Nekomi Institute of Technology, z polecenia swojego sempai zmuszony jest pozostać w pokoju i odbierać telefony. Wkońcy robi się głody i postanawia zamuwić sobie żarcie, jednak nikt nie chce przyjąć jego zamówienia. Przy ostatniej próbie dzieje się coś co zmienia jego życie, słyszy w słuchawce: "Tu Boskie Biuro Pomocy" i z lustra wyłania sie piękna bogini. Przedstawia się ona jako Belldandy.  Wyjaśnia ona Morisato, że pomaga ludziom potrzebującym pomocy i spełni jego jedno życzenie. Keiichi ma już 21 lat i cierpi z powodu braku dziewczyny, więc chłopak mówi bez namysłu: "Chcę aby dziewczyna taka jak ty została ze mną na zawsze." Życzenie się spełnia i tak Belldandy zostaje na ziemi. Jednak to nie koniec niespodzianek, Morisato zostaje wyrzucony z męskiego akademika, pojawią się także inne boginnie, które także mocno wpłyną na jego życie. Koledzy z klubu wyścigowego: NIT Motor Cycle Club, przypomną o sobie, a do tego młodsza siostra Morisato postanowi odwiedzić brata. Co z tej dziwnej mieszanki tak wielu ciekawych postaci wyjdzie zobaczcie sami. Fabułę jest mi ciężko oceniać, gdyż anime z gatunku, komedie romantyczne nie należą do moich ulubionych, jednak Ah! My Goddess, przyciągneło moją uwage(może nie tak mocno jak moje ulubione anime), więc coś musi być w tej produkcji.  Przejdźmy teraz do kreski Ah! My Goddess. A jest czym nacieszyć oko, na szczególne brawa zasłużył Chara Design(Matsubata Hideori), za przykład mogę podać Urd, która wdziękiem wyróżnia się spośród masy animowanych bohaterek. A tak na poważnie, to Hideorii zabardzo nie zmieniał pierwowzoru Fujishimy. Animacja... jak na 93-94 rok to całkiem nieźle, chociaż i tak nowsza technika nic nowego by nie wniosła gdyż Ah! My Goddess, tego nie potrzebuje. Muzyka w tym anime jest uważana przez wielu fanów za jedną z najlepszych. Cóż... jeśli chodzi o mnie to muzyka z anime baaardzo rzadko do mnie trafia. Więc strone audio Ah! My Goddess, pozostawiam wam do oceny. Podsumowując, anime te nalezy do kultowych już tytułów, więc większość z was zna już je, a jeśli nie to serdecznie polecam, gdyż ja się przekonałem, że tego typu produkcje tez da sie oglądać:)
| |